Mediacje rodzinne

Święta po rozstaniu - jak ustalić plan dla dziecka bez kolejnego sporu

Z kim dziecko spędzi Wigilię i jak podzielić świąteczną przerwę? Praktyczne pytania do rozmowy rodziców o terminach, dojazdach i zmianach planu.

Pokój z choinką, prezentami i małą walizką przy oknie wychodzącym na zaśnieżony ogród.

W skrócie

  • Zacznijcie od najbliższej przerwy świątecznej: konkretnych dat, miejsca pobytu i sposobu przekazania dziecka, bez rozstrzygania od razu modelu opieki na kolejne lata.
  • Najpierw sprawdźcie orzeczenie, ugodę lub wcześniejsze uzgodnienia, bo rozmowa o nowej propozycji nie pozwala jednostronnie ignorować dotychczasowych zasad.
  • Zamiast stanowiska „chcę Wigilię” wyjaśnijcie swoje potrzeby i pytajcie dziecko o ważne dla niego sprawy, nie przerzucając na nie rozstrzygnięcia sporu.
  • Plan powinien określać datę i godzinę początku i końca pobytu, przekazanie dziecka, dojazdy, kontakt z drugim rodzicem oraz sposób zmiany planu.

W codziennym rytmie udaje się już odbierać dziecko ze szkoły i uzgadniać weekendy. Wystarczy jednak pytanie o Wigilię, żeby wróciły dawne pretensje. Jedno z rodziców planuje wyjazd do dziadków, drugie chce zachować rodzinną tradycję, a dziecko słyszy dwie różne obietnice dotyczące tego samego dnia.

Plan na święta warto ustalić, zanim pojawią się kupione bilety i zaproszenia, których trudno odmówić. Nie trzeba od razu rozstrzygać całego modelu opieki na kolejne lata. Można zacząć od najbliższej przerwy świątecznej: konkretnych dat, miejsca pobytu i sposobu przekazania dziecka.

Najpierw sprawdźcie, co już zostało ustalone

Sięgnijcie do orzeczenia sądu, ugody albo wcześniejszych uzgodnień. Sprawdźcie, czy dokument opisuje święta osobno, czy wskazuje godziny i czy reguluje sytuację, w której świąteczny pobyt pokrywa się ze zwykłym weekendem.

Nie zakładajcie, że zdanie „święta naprzemiennie” rozstrzyga wszystkie szczegóły. Dla jednej osoby święta oznaczają Wigilię i dwa następne dni, dla drugiej całą przerwę szkolną. Zaznaczenie tych rozbieżności pozwala ustalić, o czym rzeczywiście trzeba porozmawiać.

Rodzice, którzy określają kontakty, powinni kierować się dobrem dziecka i uwzględniać jego rozsądne życzenia. W razie braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy. Taką zasadę przewiduje art. 113¹ Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Jeśli obowiązuje orzeczenie, a proponowany plan ma od niego odbiegać, ustalcie z prawnikiem lub mediatorem właściwy sposób postępowania. Rozmowa o nowej propozycji nie jest podstawą do jednostronnego ignorowania dotychczasowych zasad.

Oddzielcie potrzeby dziecka od oczekiwań dorosłych

Przed rozmową każde z rodziców może wypisać, co jest dla niego ważne i dlaczego. „Chcę Wigilię” to stanowisko. „Zależy mi na spotkaniu dziecka z babcią, która nie może podróżować” wyjaśnia potrzebę i pozwala szukać więcej niż jednej odpowiedzi.

Podobnie warto przyjrzeć się planowi z perspektywy dziecka. Ile czasu zajmą dojazdy? Czy będzie miało gdzie spokojnie odpocząć? Czy plan przewiduje spotkanie z rodzeństwem? Czy ma już ważne dla siebie wydarzenie, o którym dorośli zapomnieli?

Zapytajcie dziecko o to, co jest dla niego ważne, w sposób dostosowany do jego wieku i sytuacji. Unikajcie pytania „wolisz być ze mną czy z mamą?”. Wysłuchanie potrzeb nie oznacza przekazania dziecku odpowiedzialności za rozstrzygnięcie sporu rodziców.

Trzy warianty do rozważenia

Nie ma jednego harmonogramu, który pasuje do każdej rodziny. Poniższe warianty są propozycjami do rozmowy, a nie zaleceniem konkretnego modelu opieki.

Dłuższe bloki pobytu. Dziecko spędza część przerwy w jednym domu, a kolejną w drugim. Przy większych odległościach warto sprawdzić, czy taki plan ograniczy liczbę podróży i pozostawi czas na odpoczynek.

Podział wybranych dni. Rodzice mieszkający blisko mogą rozważyć osobne dni świąteczne w dwóch domach. Trzeba jednak policzyć także dojazdy i sprawdzić, czy plan nie wymaga od dziecka kilku zmian miejsca w krótkim czasie.

Naprzemienność w kolejnych latach. Określony okres przypada w jednym roku jednemu rodzicowi, a w następnym drugiemu. Warto od razu zapisać, od którego roku liczycie zmianę, jak rozumiecie dany okres i co robicie w sytuacji wyjątkowej.

Można łączyć elementy tych wariantów, jeśli odpowiada to sytuacji dziecka i jest zgodne z obowiązującymi ustaleniami. Sam podział czasu na równe części nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy plan będzie wykonalny.

Otwarta walizka ze swetrem i szalikiem stoi na ławce obok rękawiczek i etui na dokumenty.

Co wpisać do planu świątecznego

Plan powinien pozwolić odpowiedzieć na pytania, które zwykle pojawiają się tuż przed wyjazdem.

  1. Początek i koniec pobytu. Podajcie datę i godzinę, zamiast samego określenia „od świąt do weekendu”.
  2. Miejsce i sposób przekazania dziecka. Ustalcie, kto odbiera, kto odwozi i gdzie dokładnie się spotykacie.
  3. Podróż i koszty dojazdu. Sprawdźcie czas przejazdu, dostępne połączenia i sposób rozliczenia kosztów, jeśli ich podział wymaga uzgodnienia.
  4. Rzeczy potrzebne podczas pobytu. Ubrania, dokumenty i informacje dotyczące zdrowia warto przygotować wcześniej, bez rozstrzygania sporów przy pakowaniu.
  5. Kontakt z drugim rodzicem. Omówcie sposób i dogodną porę rozmowy, z uwzględnieniem planu dnia dziecka oraz obowiązujących zasad kontaktów.
  6. Zmiana planu. Ustalcie kanał kontaktu, sposób zgłoszenia propozycji i potwierdzenia wspólnej decyzji.
  7. Powrót do zwykłego harmonogramu. Zapiszcie, kiedy kończą się ustalenia świąteczne i który plan obowiązuje później.

Nie musicie przewidzieć każdej sytuacji. Ważne, żeby było wiadomo, jak porozmawiacie, jeśli coś się zmieni. Braku odpowiedzi na wiadomość nie traktujcie automatycznie jako zgody.

Choroba, opóźnienie lub zmiana wyjazdu

Warto wcześniej omówić, jak przekażecie informację o chorobie dziecka, opóźnionym pociągu czy zmianie godzin pracy. Uzgodnijcie, kto kontaktuje się z kim i jakie informacje są potrzebne, żeby podjąć decyzję.

Nie wpisujcie automatycznej zasady podróżowania „bez względu na okoliczności”. Przy chorobie potrzebna może być ocena medyczna, a przy sporze o wykonanie istniejącego orzeczenia - pomoc prawna. Plan organizacyjny nie zastępuje tych ocen.

Jeżeli rozważacie wyjazd zagraniczny, sprawdźcie wcześniej wymagane zgody i dokumenty dla konkretnej sytuacji. Samo ustalenie terminu pobytu w kalendarzu nie rozstrzyga wszystkich kwestii związanych z takim wyjazdem.

Jak może wyglądać spokojniejsza rozmowa

Załóżmy, że oboje rodzice chcą spędzić z dzieckiem całą Wigilię. Jedno planuje odwiedzić rodzinę mieszkającą daleko, drugie chciałoby zachować wspólne przygotowywanie kolacji. To przykład wymyślony na potrzeby artykułu.

Zamiast od razu dzielić dzień na godziny, mogą sprawdzić, które elementy planu da się przesunąć. Czy spotkanie z dalszą rodziną może odbyć się innego dnia? Czy wspólne przygotowania muszą przypadać dokładnie w Wigilię? Jak wyglądałaby zamiana kolejności w następnym roku?

Żadna z tych odpowiedzi nie jest z góry lepsza. Chodzi o poszerzenie rozmowy poza pytanie, kto ustąpi. Jeśli rodzice dojdą do porozumienia, powinni zapisać jego szczegóły i sprawdzić, jak odnoszą się one do obowiązującego planu.

W czym może pomóc mediator

W mediacji można oddzielić spór o najbliższe święta od szerszych tematów: alimentów, podziału majątku czy dawnych pretensji. Mediator pomaga uporządkować rozmowę, ale nie ustala rodzicom harmonogramu wbrew ich woli.

Na spotkanie przydadzą się aktualne dokumenty dotyczące kontaktów, kalendarz przerwy szkolnej, informacje o dojazdach oraz propozycje obu stron. Można zacząć od jednego spornego okresu. Jeśli potrzebujecie szerszych ustaleń, pomocny będzie również plan wychowawczy.

Jeżeli występują groźby, przemoc lub obawa o bezpieczeństwo dziecka, nie traktujcie świątecznego kompromisu jako najpilniejszego celu. Potrzebna jest odpowiednia pomoc i ocena sytuacji. Presja czasu nie powinna skłaniać do przyjmowania niebezpiecznych warunków.

Od czego zacząć teraz

Zaproponujcie termin rozmowy i ograniczcie pierwszy temat do konkretnego okresu. Każde z Was może przygotować dwie możliwe propozycje z datami i dojazdami. Z informowaniem dziecka o ostatecznym planie poczekajcie, aż dorośli rzeczywiście go uzgodnią.

Jeśli potrzebujecie pomocy w tej rozmowie, skontaktujcie się z nami. Krótko opiszcie, czego dotyczy spór i czy istnieje już orzeczenie lub porozumienie. Wspólnie sprawdzimy możliwość skorzystania z mediacji rodzinnej.

Szukasz pomocy w podobnej sytuacji? Zobacz, w jakich sprawach prowadzimy mediacje rodzinne.

Przy pracy nad artykułem użyto w zautomatyzowany sposób sztucznej inteligencji. Jeśli też chcesz tak umieć, sprawdź ten projekt.

Pierwszy krok

Sprawdźmy, czy mediacja pasuje do Twojej sytuacji.

Opisz krótko swoją sytuację. Wspólnie ustalimy, czy i jak mediacja może pomóc.