Wiedza ogólna

Czy mediator stanie po stronie drugiej osoby?

Obawiasz się, że mediator uwierzy tylko drugiej osobie? Sprawdź, co oznacza bezstronność i jak zgłosić, że podczas rozmowy nie czujesz się słyszany.

Dwa jednakowe puste krzesła stoją po przeciwnych stronach okrągłego stołu w jasnym pokoju.

W skrócie

  • Mediator nie powinien stawać po żadnej ze stron: ma zachować bezstronność i niezwłocznie ujawnić stronom okoliczności mogące wzbudzić wątpliwości co do niej.
  • Samo wysłuchanie drugiej osoby lub pytanie o Twoją propozycję nie przesądza o stronniczości.
  • Jeśli czujesz nierówność w rozmowie, opisz konkretne zdarzenie i powiedz, czego potrzebujesz, aby przedstawić swoje stanowisko.
  • Przed spotkaniem zapytaj o zasady zabierania głosu, wcześniejsze kontakty mediatora ze stronami i sposób zgłaszania zastrzeżeń.

Druga osoba zaproponowała mediatora. Znalazła kontakt, napisała pierwszą wiadomość, może już rozmawiała przez telefon. Ty dopiero dowiadujesz się o spotkaniu. Pojawia się myśl: „On już zna jej wersję. Zanim wejdę do pokoju, wszystko będzie ustalone”. Możesz też obawiać się czegoś innego: druga strona mówi pewniej, lepiej radzi sobie z dokumentami albo potrafi szybko zdobyć czyjąś sympatię.

Taką obawę warto wypowiedzieć przed rozmową o samym sporze. Nie musisz udowadniać, że ktoś jest stronniczy, żeby zapytać o zasady spotkania. Potrzebujesz wiedzieć, jak będziesz mógł przedstawić swoje stanowisko i co możesz powiedzieć, gdy poczujesz, że jest pomijane.

Czy mediator może opowiedzieć się po jednej stronie?

Nie powinien stawać po żadnej ze stron. Mediator ma zachować bezstronność przy prowadzeniu mediacji i niezwłocznie ujawnić stronom okoliczności, które mogłyby wzbudzić wątpliwości co do jego bezstronności. To obowiązki zapisane w art. 183³ Kodeksu postępowania cywilnego, dotyczącym mediacji w sprawach cywilnych.

Nie oznacza to gwarancji, że podczas spotkania każde pytanie odbierzesz jako jednakowo przyjemne. Możesz usłyszeć prośbę o doprecyzowanie własnej propozycji albo o wyjaśnienie, jak miałaby działać. Warto wówczas sprawdzić, czemu służy pytanie, zamiast od razu zakładać, że mediator odrzucił Twoje zdanie.

Bezstronność nie polega również na automatycznym uznaniu, że rozwiązanie musi leżeć dokładnie pośrodku między żądaniami. Rolę mediatora przepisy opisują jako wspieranie stron w formułowaniu propozycji ugodowych. Na zgodny wniosek stron może wskazać sposoby rozwiązania sporu, ale nie są one wiążące: art. 183³a KPC.

Co dokładnie budzi Twoją nieufność?

Spróbuj oddzielić to, co się wydarzyło, od przewidywania dalszego ciągu. „Mediator odebrał telefon od drugiej strony” opisuje zdarzenie. „Na pewno już jej uwierzył” jest obawą dotyczącą tego zdarzenia. Obie informacje są ważne, lecz prowadzą do innych pytań.

Możesz zapytać: „Czy dotychczasowy kontakt dotyczył organizacji, czy także treści konfliktu? Jak będę mógł przedstawić swoją perspektywę?”. Jeśli chodzi o wcześniejszą znajomość, nazwij ją konkretnie: „Dowiedziałem się, że znają się Państwo z pracy. Chcę wyjaśnić, jakie to ma znaczenie dla tej mediacji”.

Zapisz także, czego potrzebujesz po uzyskaniu odpowiedzi. Może chcesz mieć czas na opowiedzenie swojej wersji, poznać zasady spotkania lub omówić wybór osoby prowadzącej. Samo zapewnienie „proszę mi zaufać” może nie odpowiadać na Twoje pytania. Warto poprosić o wyjaśnienie odnoszące się do konkretnej sytuacji.

Wysłuchanie drugiej osoby nie musi oznaczać zgody

Kiedy konflikt trwa długo, nawet spokojne podsumowanie cudzej wypowiedzi może zabrzmieć jak poparcie. Słyszysz: „Rozumiem, że zależy Panu na przewidywalnym planie” i myślisz: „A więc uznał jego wersję”. Tymczasem możesz jeszcze nie wiedzieć, czy mediator podsumowuje potrzebę, sprawdza znaczenie słów, czy ocenia propozycję.

Zamiast rozstrzygać to w myślach, zapytaj: „Czy dobrze rozumiem, że to podsumowanie jego oczekiwania, a nie ocena, jak mamy ustalić plan?”. Możesz dodać własną perspektywę: „Mnie też zależy na przewidywalności, ale widzę inne trudności z realizacją tej propozycji”.

To nie jest zachęta do ignorowania niepokojących zachowań. Jeżeli Twoje zdania są systematycznie urywane, a cudze propozycje przedstawiane jako już uzgodnione, nazwij właśnie to. Nie musisz czekać do końca spotkania, aby powiedzieć, że nie rozpoznajesz swojego stanowiska w podsumowaniu.

Jak powiedzieć, że rozmowa staje się nierówna?

Najłatwiej odnieść się do jednego, świeżego zdarzenia. „Kiedy próbowałem odpowiedzieć na pytanie o termin, rozmowa przeszła do następnego tematu. Chcę dokończyć odpowiedź”. To daje konkretny punkt do wyjaśnienia. Ogólne „wszyscy jesteście przeciwko mnie” może oddawać emocje, ale nie mówi jeszcze, co powinno się zmienić.

Możesz przygotować kilka prostych zdań:

  • „Moja propozycja została podsumowana inaczej, niż ją rozumiem. Chcę ją doprecyzować”.
  • „Potrzebuję usłyszeć pytanie pojedynczo, zanim na nie odpowiem”.
  • „Chcę wiedzieć, czy to propozycja do rozważenia, czy opis tego, co już ustaliliśmy”.
  • „Czuję presję, kiedy przechodzimy dalej bez mojej odpowiedzi”.

Nie musisz wypowiadać ich bez emocji. Wybierz słowa, których rzeczywiście używasz. Warto też powiedzieć, po czym poznasz poprawę: po możliwości dokończenia wypowiedzi, zapisaniu obu wariantów albo powrocie do pominiętego pytania.

Dwa otwarte notesy z pustymi kartkami, ołówki i jednakowe kubki leżą po przeciwnych stronach stołu.

Ustal zasady, zanim przejdziecie do sporu

Przed spotkaniem zapytaj, jak będzie wyglądało zabieranie głosu, podsumowywanie propozycji i zgłaszanie potrzeby przerwy. Jeżeli masz trudność z szybkimi odpowiedziami, uprzedź o tym. Możesz powiedzieć: „Potrzebuję chwili namysłu. Moje milczenie nie oznacza, że przyjmuję propozycję”.

Zapytaj również, jak zgłaszać wątpliwości dotyczące sposobu prowadzenia rozmowy. Łatwiej skorzystać z ustalonego sygnału niż dopiero podczas napięcia szukać sposobu, by zatrzymać bieg spotkania. Nie zakładaj jednak, że każda forma organizacji będzie dostępna. Omów swoje potrzeby i sprawdź, jakie warunki można uzgodnić.

Jeśli mediację prowadzi się po skierowaniu sądu, a masz zastrzeżenia do osoby mediatora, omów z prawnikiem sposób ich zgłoszenia i ewentualną zmianę mediatora. KPC przewiduje postanowienie o zmianie mediatora w art. 183⁸ § 1. Nie trzeba samodzielnie zgadywać, jakie pismo pasuje do Twojej sprawy.

Przykład: pytanie odebrane jako zarzut

Wyobraźmy sobie dwie osoby spierające się o korzystanie ze wspólnego pomieszczenia. Jedna przedstawia rozbudowany harmonogram. Druga proponuje elastyczne uzgodnienia. Mediator pyta tę drugą, jak miałoby wyglądać potwierdzanie dostępności. Ona słyszy w tym zarzut: „Uważa Pan, że mój pomysł jest gorszy”. To wymyślony przykład typowej sytuacji, nie sprawa klientów.

Zamiast przechodzić do kolejnego punktu, można wyjaśnić cel pytania. Osoba proponująca elastyczność może dopowiedzieć: „Chcę uniknąć sztywnego planu, bo pracuję w różnych godzinach. Potrzebuję jednak jasnego sposobu potwierdzenia”. Następnie można przyjrzeć się także wykonalności drugiej propozycji.

Takie wyjaśnienie nie dowodzi automatycznie, że całe spotkanie przebiega prawidłowo. Pozwala natomiast ocenić konkretną reakcję: czy po zgłoszeniu obawy jest miejsce na uzupełnienie wypowiedzi i sprawdzenie obu pomysłów? To więcej informacji niż samo zgadywanie, komu mediator sprzyja.

Nie musisz ukrywać zastrzeżeń, żeby rozmowa trwała

Mediacja cywilna jest dobrowolna, zgodnie z art. 183¹ § 1 KPC. Nie traktuj więc dyskomfortu jako czegoś, co trzeba przemilczeć dla dobrego wyniku spotkania. Gdy sprawa jest w sądzie, ewentualne skutki procesowe swoich decyzji omów z prawnikiem.

Jeśli obawa wynika z gróźb, przemocy lub strachu przed odwetem, powiedz o tych okolicznościach osobno i najpierw zadbaj o bezpieczeństwo. Sama obecność osoby prowadzącej rozmowę nie daje gwarancji ochrony. Nie musisz traktować tego jak zwykłego problemu z podziałem czasu na wypowiedzi.

Przy pierwszym kontakcie możesz zacząć od zdania: „Chcę rozważyć mediację, ale obawiam się, że moje zdanie nie zostanie usłyszane”. Napisz przez formularz kontaktowy. Informacje o zakresie spraw znajdziesz na stronach mediacji rodzinnych, cywilnych i gospodarczych. Na początek wystarczy nazwać obawę i temat, który chcesz omówić.

Przy pracy nad artykułem użyto w zautomatyzowany sposób sztucznej inteligencji. Jeśli też chcesz tak umieć, sprawdź ten projekt.

Pierwszy krok

Sprawdźmy, czy mediacja pasuje do Twojej sytuacji.

Opisz krótko swoją sytuację. Wspólnie ustalimy, czy i jak mediacja może pomóc.